Lutowa SamoSuma

28 lutego 2017

Lutowa SamoSuma. SamoSuma, czyli SAMOchodowe podSUMOwanie miesiąca. Sprytnie prawda? SamoSuma, w skrócie.. NIE MA SKRÓTU. Ponieważ nigdy nie udało mi się utrzymać serii artykułów, mam silne postanowienie, by tym razem było inaczej. Dla ułatwienia nie ubieram samosumy w żadne ramy. Będę pisał o tym co uznam za interesujące oraz nienudne i co wydarzyło się przez ostatni miesiąc. Wyzwanie polega na wyszukaniu wiadomości, które nie dotarły do was z mediów głównego nurtu. Rozumiecie więc, że nie będzie tu miejsca dla każdego nowego modelu Skody, chyba że w roli komediowej i najwyżej drugoplanowej. Wybaczcie również, jeśli czasami wkradnie mi się tu jakiś mainstreamowy nius. Ot, założenia łagodne to i szanse powodzenia rosną.

Ponieważ jesteśmy niemal idealnie w połowie drogi między świętami, a dniem dziecka, zaczniemy od Morgana. Wszyscy na pewno kojarzycie model Threewheeler, czyli bodaj najbardziej zwariowaną oldschoolową wyścigówkę. W zeszłym roku Brytyjczycy pokazali wersję elektryczną, a teraz, jak się okazuję, czas na wersję dla dzieci. Nie myślcie jednak, że poszli na skróty, o nie. EV3 Junior, bo tak oficjalnie nazwano tę zabawkę, ma nadwozie z włókna węglowego, drewnianą deskę rozdzielczą i wnętrze wykończone skórą. Morgan podaje, że prędkość maksymalna wynosi 16km/h, a zasięg oszacowano na 16km, w zależności od stylu jazdy. Jeśli ktoś chciałby sobie swoim dzieciom zrobić prezent, lojalnie uprzedzam – EV3 Junior kosztuje £6662,50 + VAT.

Dużo ostatnio hałasu wokół WRC. Mówi się o powrocie do świetności z okresu Grupy B, ‘power is back’, o małych hatchbackach pozamienianych na 380-konne potwory ze spoilerami wyglądającymi jak półki na książki. Niestety, trzeba się będzie sprężać z tymi wiwatami, bo FIA już postanowiła interweniować. Wszystko przez to, że Ott Tanak jadąc swoją Fiestą osiągnął średnią prędkość na odcinku specjalnym Knon równą prawie 86 mph, czyli 140 km/h. A to szybciej niż kiedykolwiek w WRC. Federacja postanowiła w takiej sytuacji odwołać drugi objazd tego odcinka, przy całym szacunku dla umiejętności Pana Tanaka i inżynierów Forda, winą obarczając po prostu za szybką trasę. Ewidentnie podniesienie mocy samochodów o 25% nie ma tu nic do rzeczy. Nic tylko czekać na Rajd Finlandii.

Testy zderzeniowe wchodzą na wyższy grubszy poziom. Jak donosi Sacramento Bee, amerykańscy producenci zaczynają stosować manekiny lepiej odzwierciedlające prawdziwy stan społeczeństwa. Mówiąc wprost, najnowszy tester o imieniu Thor waży 120 kilo, przeszło 40 kilo więcej niż dotychczas stosowany. Według badaczy z University of Michigan zajmujących się analizą wypadków drogowych, ludzie otyli w czasie zderzenia czołowego wyślizgują się spod pasów i doznają poważnych uszkodzeń dolnych partii ciała. Manekiny, o BMI równym 35, pozwolą dokładniej odzwierciedlić taką sytuację. Nie wiadomo tylko, czy będą mieć butelkę Coli w ręce.

Świetna informacja dla wielbicieli wciskania sprzęgła i machania lewarkiem. Na niedawnym auto show w Toronto Andy Palmer, szef Aston Martina, zapowiedział, że w ofercie marki zawsze znajdzie się samochód wyposażony w manualną skrzynię biegów. W czasach błyskawicznego rozwoju pojazdów autonomicznych i systemów asystujących kierowcę, jest to ważny głos przypominający, że są wśród nas ludzie, którym prowadzenie samochodu sprawia przyjemność. W przypadku Astona sytuację dodatkowo ożywia fakt, że w 2017 modelem z manualem jest V12 Vantage S. Co prawda ręczna skrzynia jest tylko w opcji, ale 570 koni skutecznie przesłania wszelkie niedomówienia. Oby tylko Brytyjczycy nie zmienili CEO.

Wiem, że nietrudno nadążyć za kolejnymi artykułami, ale tylko dla formalności przypominam o lutowym tekście – Volvo V90 w pełnej krasie. Dla preferujących motion picture – w końcu to miesiąc Oscarów – zapraszam na youtube, a na zachętę najpopularniejszy lutowy film. Najnowsza E-klasa AMG znęcająca się nad portugalskim asfaltem.

Zdjęcia © PodCiag, Morgan Motor, Red Bull Content Pool, Humanetics, Aston Martin

 

Wyślij komentarz